Zaprośmy do nas Fiata!
 Oceń wpis
   

W ostatnim czasie można było przeczytać, że Fiat rozważa możliwość przeniesienia kwatery głównej z włoskiego Turynu do USA. Niemalże w tym samym czasie Fiat Industrial - produkujący ciężkie pojazdy i maszyny rolnicze - ujawnił iż rozważa przeniesienie głównej siedziby do Wielkiej Brytanii. W pierwszym przypadku oficjalnym powodem ma być fakt, że rynek północnoamerykański jest głównym źródłem przychodów i zysków firmy. W drugim mówi się już wprost o poszukiwaniu okazji do obniżenia kosztów i wielkości płaconych podatków. W przeciwieństwie bowiem do strefy euro (spędzającej czas na nieustających dyskusjach i koncentrującej się na łataniu dziur w przeciekającym coraz intensywniej dachu) Wielka Brytania podjęła w ostatnich latach wiele reform propodażowych, zmierzających do poprawy warunków funkcjonowania biznesu i poprawy konkurencyjności. Teraz powoli zaczyna zbierać owoce tej polityki.

Nie o Wielkiej Brytanii chciałem jednak pisać. Znacznie bardziej zastanawia mnie fakt, dlaczego Fiat w swych rozważaniach nie bierze pod uwagę Polski? Czyżby nie słyszał o „zielonej wyspie” w samym sercu Europy? To raczej niemożliwe. W końcu ma u nas jedną ze swoich fabryk, więc z pewnością coś niecoś do Turynu musiało dotrzeć. Może decydują względy nieekonomiczne (polityka?)? To też mało prawdopodobne. Mogło tak być przy okazji decyzji o lokalizacji produkcji nowej wersji Pandy (czego konsekwencją były ostatnie, dość znaczące redukcje zatrudnienia w Tyskiej fabryce), ale tym razem chodzi o odwrotny kierunek – Fiat chce się wyprowadzić z Włoch!

Myślę, że niestety rzeczywistość jest bardziej prozaiczna. Z naszą atrakcyjnością nie jest po prostu tak jak nam (zwłaszcza rządzącym) się wydaje. Co gorsza wygląda na to, że na tle innych jest z nią coraz gorzej - wystarczy popatrzeć chociażby na dane o napływie inwestycji bezpośrednich w 2012 do krajów EŚW (w wielu krajach solidne wzrosty, a u nas silny spadek). Jeśli jestem w błędzie, jeśli jest tak dobrze, to dzień po ukazaniu się informacji o planach Fiata centralę w Turynie powinien odwiedzić któryś (lub nawet kilku) członków rządu i przypomnieć jak atrakcyjną lokalizacją jest Polska.

A może to nasi włodarze mają wątpliwości czy rzeczywiście warto zaprosić Fiata? Jeśli tak to śpieszę poinformować, że badania nad konkurencyjnością i innowacyjnością krajów podkreślają niezwykle pozytywny wpływ, jaki na gospodarkę mają tzw. „home base” wielkich korporacji. „Home base”, to miejsce gdzie dana korporacja koncentruje kluczowe elementy tworzenia przewagi konkurencyjnej, gdzie powstaje jej strategia, gdzie z czasem wytwarzane są kluczowe produkty, wypracowywane są zmiany w procesach technologicznych itd. Lokowaniu „home base” zawsze towarzyszy zapotrzebowanie na wysokowykfalifikowane kadry, towarzyszą wydatki na badania i rozwój, towarzyszą bardzo pozytywne sprzężenia w innych częściach gospodarki (np. w efekcie popytu zgłaszanego na różnego rodzaju usługi). Nie wahajmy się więc ani chwili i zaprośmy Fiata do Polski!

Komentarze (4)
Wyniki banków w Q1'13 –... Wyniki firm w Q1’13...
1 | 2 | 3 | 4 |


   

Najnowsze komentarze
2016-06-04 10:38
piotr janiszewski1:
Czy podążamy śladami Greków?
Witam , Fakty wystarcza same za siebie... Większość podąża drogą do dłużnego[...]
2015-05-23 15:09
wykresyGieldowe:
Pomarzyć zawsze można
W zasadzie racja, ale w kluczowym momencie popełnił Pan kluczowy błąd. Istotą działalności firm[...]
2014-06-18 21:52
wykresyGieldowe:
Przemysł a najwyższa na świecie płaca minimalna
Zgodzę się z ogólnym przesłaniem. W Polsce to nie umowy śmieciowe są problemem – są one[...]
O mnie
Andrzej Halesiak
Komentator polskiej rzeczywistości. Więcej na: linkedin: https://pl.linkedin.com/in/andrzej-halesiak-0b9363 Twitter: @AndrzejHalesiak